Party to nie tylko alkohol
Niestety w naszym polskim społeczeństwie hasło party jest często jedynie kojarzone z litrami wypijanego alkoholu. Impreza to nie tylko alkohol ale nic w tym złego jeżeli dobra zabawa jest również zakrapiana – byle nie za bardzo. Na imprezie powinniśmy tańczyć, śmiać się, rozmawiać, flirtować po prostu się bawić. Przypomnijmy sobie czasy kiedy bawiliśmy się na imprezach bez ani krzty procentów we krwi. Te wszystkie Kinderbale, urodziny kolegów i koleżanek. Wtedy liczyła się dobra zabawa w postaci konkursów, gry w butelkę, śmiechów i obgadywania kolegów czy koleżanek. Nie było wyznacznikiem dobrego imprezowicza ilość wypitego alkoholu czy zażytych narkotyków. Dzisiejszy obraz polskiej imprezowicz ki to dziewczyna skąpo ubrana na biało o dziwnej gestykulacji ciałem, powiększonych źrenic i ledwo trzymającej się na nogach. Z tym trzeba walczyć mimo, że taki imprezowy styl życia promowany jest mass mediach. Może jeszcze kiedyś wrócą czasy kiedy słowo party nie będzie kojarzyło się z obowiązkiem i spinaniem się a będzie oznaczało dobrą zabawę, której celem będzie oderwanie się od stresu i monotonii dnia codziennego.